Felieton: Kaczyński nie ponosi żadnej odpowiedzialności

Posted by in Felieton

Trzeba Jarosławowi Kaczyńskiemu przyznać, że jest w wyśmienitej sytuacji. Na grubej smyczy trzyma urząd prezydenta i premiera, którzy zdają się nie wiedzieć, że grają z Kaczyńskim w rosyjską ruletkę.



buy Cialis Soft 20 mg Canada Fałszywa projekcja zmiany
Dużej części wyborców zdawało się, że Prawo i Sprawiedliwość wszystko zrozumiało i zmieniło na lepsze. Stworzyli udaną projekcję wielkiej zmiany z pomocą Andrzeja Dudy i Beaty Szydło. Ciepła, przejmująca się losem Polaków władza, obiecywała wszystko. Obniżenie wieku emerytalnego, 500 zł na dziecko, uzdrowienie górnictwa… Na haczyk PiS złapało się mnóstwo Polaków.

(newsweek.pl)

 Kiedy wszystko się udało, nowe gwiazdy przygasły na rzecz Jarosława Kaczyńskiego i jego najbliższych współpracowników. Po wyborach bardzo szybko zrzucono maski, nie pozostawiając nikomu wątpliwości.

Buy Cialis Soft online Rada Ministrów
Nowa Rada Ministrów została stworzona przez starych kotów PiS-u lub nawet samego Kaczyńskiego. Doskonale świadczy o tym sprawa Macierewicza. Premier Szydło może się cieszyć, że ma stanowisko, bo działacze PiS-u chcieli prezesa uczynić premierem. Jednak byłby to dla niego ruch mało korzystny, bo właśnie teraz jest w sytuacji wręcz idealnej. Z pomocą swoich współpracowników trzyma za twarz partię rządzącą. Dysponuje władzą, za którą nie można egzekwować od niego odpowiedzialności, bo formalnie nie jest premierem.

 

Zemsta na PSL
Prawo i Sprawiedliwość od czasu swojej porażki kreuje się na obrońcę demokracji, ale według nich PSL nie zasługuje na wicemarszałka. Dlaczego? Bo nie!

Ułaskawienie Kamińskiego
To co zrobił Duda jest tylko dowodem na to, że jest w pełni zależny od PiS-u. Nie jest dla mnie ważne czy Kamiński był winny lub nie. Duda złamał pewien zwyczaj. Otóż, jeżeli już musiał – bo pewnie tak było – mógł poczekać na prawomocny wyrok II instancji. A tak, skorzystał z prawa łaski, gdy Kamiński miał nieprawomocny wyrok, a jego sprawą zajmowała się II instancja sądu. Kompletnie sparaliżowało to postępowanie, które najprawdopodobniej nie będzie kontynuowane. Prezydent ma stać na straży konstytucji, a nie ją dowolnie, po kumotersku, wykorzystywać. Wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, kim teraz jest. Za to Jarosław Kaczyński wie kim jest dla niego – kolejnym narzędziem po Beacie Szydło.

Trybunał Konstytucyjny
Jedna z ostatnich przeszkód na drodze PiS-u staje się fikcyjną instytucją.

 

Co będzie dalej?

(tvp.ifo)

(tvp.info)

To wie tylko kierownictwo PiS-u: albo ich strategią jest szybko przeprowadzić niewygodne ustawy, by sprawy szybko rozeszły się po kościach, albo to dopiero początek. Kaczyński niczym Wałęsa testuje jak daleko może się posunąć. Problem w tym, że w przeciwieństwie do Wałęsy, on za pomocą swoich kukiełek może dosłownie wszystko – nie ponosi za to odpowiedzialności.
W swojej politycznej skrytce ma mnóstwo kukieł, którymi może rozgrywać Polskę jak chce. Siedząc na tylnym fotelu, ledwo wystając znad biurka planując Polskę po swojemu.

 

GK.